Garnizon Sztuki

 

2022, listopad

NIC SIĘ NIE STAŁO

Piotr Rowicki

reż. Piotr Ratajczak

premiera 11 listopada 2022


Spektakl powstał z pasji i miłości do futbolu – czytamy na stronie Teatru.

Będąc zupełnie obiektywnym (emocje piłkarskie są mi doskonale obce) odniosłem wrażenie jednak odwrotne, otóż  w Garnizonie i rodzime legendy naszego futbolu mocno obrywają za swoją ekscentryczność i - dostaje się fanom. To raczej nie jest laurka wystawiona polskiej piłce nożnej, zresztą futbol w tym spektaklu wydaje się być jedynie pewnego rodzaju pryzmatem, przez który przyglądamy się bezwarunkowemu wyznawaniu pewnych idei, w tym wypadku – kibicowaniu. Jaki więc jest to nasze polskie kibicowanie?

A jakie to ma znaczenie? – zdają się odpowiadać twórcy. Przecież i tak bez względu na wyniki będziemy naszym piłkarzom dopingować nawet jeśli wrócą z mistrzostw pierwszym samolotem (zob. tytuł); bez względu na swąd na tym czy innym mundialu – mecze i tak będą oglądane przez miliony, a ewentualne zwycięstwa staną się punktem odniesienia w naszych życiorysach. Bo tak to się kręci od zawsze, odporne na jakiekolwiek zmiany, no, może z wyjątkiem dopuszczenia do gry pań (świetny wątek Ewy Pajor). I - kto wie, może sukcesy futbolowe kobiet też kiedyś będą fetowane bez znacznej dozy podejrzliwości? No może.

Skróciłbym o kwadrans - ździebko znużył mnie rozbieg, świetni natomiast - Michał Żurawski (dublura z Michałem Czerneckim)  bawiący się rolami naszych legendarnych selekcjonerów, oraz - Marcin Korcz w roli Roberta Lewandowskiego. 

 

2022, styczeń koprodukcja z Teatrem im. Jaracza w Łodzi

NIEPAMIĘĆ

Marek Modzelewski

reż. Piotr Ratajczak

premiera 12 listopada 2021 

Mamy oto modną restaurację, w eleganckiej sali dla vipów pierwszy raz po wielu latach spotykają się byli małżonkowie – Marcin i Agnieszka (świetne role Rafała Królikowskiego i Magdaleny Kumorek). Marcin jest popularnym aktorem i zjawia się w knajpie z piękną drugą żoną, Agatą (znakomita Agnieszka Więdłocha), a Agnieszka, ucząca w szkole muzyki, z dużo młodszym od siebie partnerem, powiedzmy, że prawnikiem - Kamilem (uroczy Marcin Korcz). Piątą postacią dramatu, pozornie drugoplanową, jest kelner (bardzo dobry Krystian Pesta). Cóż, na początku ich rozmowa nie będzie się kleić, ale wkrótce stanie się jasne, dlaczego Agnieszka nalegała na spotkanie z byłym mężem.

Co jest prawdą, a co – bardzo chcemy, żeby nią było? Gdzie leży granica między sprawiedliwością a zemstą? Czy zaufanie ma swoje granice? Wreszcie – dlaczego musimy płacić za podjęte kiedyś decyzje, oraz – kto taki cennik konstruuje…  No pewnie, że moralitet, ale – jak podany!

Marek Modzelewski napisał tekst, w którym nic nie jest oczywiste (no… może poza tropem kelnera:), stajemy więc po stronie któregoś z bohaterów, by za chwilkę, czasem zawstydzeni, z danego poparcia się wycofujemy. Uprzedzam, ta zabawa z widzem jest dość okrutna, ale i nieprzyzwoicie wciągająca.    

 

2019, grudzień, Fundacja Garnizon Sztuki

SAME PLUSY

Cezary Harasimowicz
reż. Wawrzyniec Kostrzewski

premiera 30 listopada 2019

Dawno nie widziałem tak udanego spektaklu rozrywkowego. Było zabawnie i inteligentnie oraz brawurowo zagrane.

Oczywiście, nikt od początku nie ma wątpliwości, że tajemniczym nieznajomym jest… (chociaż nie, z kolejki do szatni wynikało, że dla części publiczności jednak to była niespodzianka), ale to zupełnie nie szkodzi, bo reżyser wziął całość na szczęście w delikatny cudzysłów, a aktorzy troszeczkę dworują sobie zarówno z konwencji tego spektaklu, jego zasadzek, jak - i ze swoich bohaterów, ALE dokładnie tyle ile potrzeba, ani ich nie przerysowując ani – co się niestety zdarza – ośmieszając. Obraz z życia korporacji był… życiowy, choć teraz podobno weszło to na jeszcze wyższy poziom, emocji, to tak na marginesie, bo zapewne asapy i dedlajny zostały i mają się dobrze. Gabriela Muskała w roli Zuzy jest fantastyczna, zresztą jak zawsze (♥♥♥– to był cytat), również bardzo dobre role pozostałych aktorów – Grażyny Wolszczak, Mariety Żukowskiej i Michała Czerneckiego.

Czytam recenzje tego przedstawienia, w których pisze się, że porusza ono „ważne problemy społeczne”. Proszę temu nie wierzyć, iść i dobrze się bawić.

 

2019, luty,  Fundacja Garnizon Sztuki

CZWORO DO POPRAWKI

Cezary Harasimowicz

reż. Agnieszka Baranowska

premiera 8 lutego 2019 

Spektakl co prawda dla mnie, szukam w teatrze czegoś jednak ździebko innego, ale - obejrzałem przedstawienie z zawodowego obowiązku bez jakieś odrazy. Kilka rzeczy mi się podobało, a kilka – nie. Z plusów - Katarzyna Herman słodko bawi się swoją rolą, z tarczą wychodzi również Piotr Machalica, z minusów – niepotrzebnie reżyserka przerysowała Ewę, gotów byłem pomyśleć, że mężczyźni naprawdę związują się z takimi idiotkami. Finał – za mocno jednak nawiązuje do Kiedy Harry poznał Sally, gdy tymczasem w spektaklu nie ma do tego filmu innych nawiązań. A szkoda – można byłoby z widzem rozegrać małą inteligentną gierkę. Tekst momentami jest niepotrzebnie wulgarny, można było i bez tych wtrętów, choć intencje rozumiem – każdemu się zdarzają kurwamacie. Mamy oto dwie pary, które spotykają się w hotelu; młodsza przyjechała starać się o dziecko, które ma być lepiszczem ich związku, starsza – spoić coś, co ich zdaniem zupełnie się rozpada. Gdzie w ich toksycznych związkach wprowadzić poprawki? I jakie?

Marcina Korcza, bardzo utalentowanego aktora, którego znam ze świetnych ról z Łodzi, wolę jednak w repertuarze z Jaracza. No ale cóż, teatr komercyjny rządzi się swoimi prawami, zrozumiałem to dojmująco w kolejce do szatni, gdzie widzki wzdychając komentowały (komplementowały mówiąc ściśle) marcinowe wdzięki…