2016, luty

DZIADY

Adam Mickiewicz

reż. Michał Zadara

Michał Zadara wyszedł z założenia, że Polacy nie znają swojego dramatu narodowego, a mówiąc ściślej – znają go na wyrywki ze szkoły. Na lekcjach języka polskiego na kolanach niemalże analizuje się każde słowo Wielkiej Improwizacji, zachłystując się przy okazji patriotycznym i mistycznym wymiarem dzieła. Czy właśnie o tym jest wrocławski spektakl? Też!

Odczytując wrocławską inscenizację najbardziej wprost - to niestety aktualne ostrzeżenie przed Rosją. Przed jej stanem umysłu, przed jej intrygami, okrucieństwem i jawną pogardą dla europejskości. O tym jest cała część III, ze szczególnym uwzględnieniem Ustępu, z dojmującym wręcz Przeglądem Wojsk.

Ale ten świetny spektakl jest przede wszystkim monumentalną opowieścią o nas samych. O nas – Polakach, ale bardziej o nas – ludziach. O tym, że zdarza nam się bredzić w rozmowach prowadzonych ze sobą, o tym, że żyją w nas demony, z częścią których walczymy, a resztę – kochamy. O miłości, często niezrozumianej, o patosie, w którym każą nam żyć, niekiedy zupełnie niepotrzebnie.

Michał Zadara pokazał, że można ten dramat czytać na wiele sposobów i każdy z nich jest uprawniony. I że Wielka Improwizacja może być również czytana jako rozmową z samym sobą, nie zaś jako roszczeniowa rozmowa z Panem Bogiem. I że wtedy całość nabiera ździebko innego sensu, całkiem nam współczesnego i bliskiego.

Wrocławski spektakl jest fantastyczną zabawą teatrem, jego możliwościami i konwencjami.

Ponieważ tekst został wystawiony bez najmniejszych skrótów, pokazane na scenie zostały również Objaśnienia. Publiczność płakała ze śmiechu.

W ogóle ze sceny Teatru Polskiego płynęła na widownię nieprawdopodobna energia. Trudno nawet wymienić wyróżniających się aktorów, bo cały Zespół gra świetnie, wszyscy, także dzieci, ale za rolę Gustawa-Konrada Nobla powinien otrzymać Bartosz Porczyk – ja bym po zagraniu takiej roli stracił głos i zszedł, a Pan Bartek napił się soku i grał dalej.

Dziady Michała Zadary zdobyły 1. Nagrodę w konkursie na Inscenizację Dawnych Dzieł Literatury Polskiej „Klasyka Żywa”. Zdecydowanie zasłużenie.