TEATR PAPAHEMA

 

2019, maj

SKŁODOWSKA. RADIUM GIRL

reż. Agata Biziuk

premiera 25 listopada 2017 

Papahema jest komplementowana prze tout le monde, bo czwórka białostockich studentów wzięła sprawy we własne ręce i zamiast czekania na etaty założyła grupę teatralną, w której robi co chce. I dlatego, że odniosła sukces. Można? Można.

Nie znam pozostałych spektakli grupy, a i ten obejrzałem z pewnym opóźnieniem, ale cieszę się, że tę zaległość nadrobiłem, bo rzecz mądra, szanująca widza i pozbawioną już prawa głosu bohaterkę, zrobiona za przysłowiowe 5 złotych, a jednak nie ubożuchna. Nagrody na koncie Papahemy dowodzą, że nie jestem osamotniony w takiej ich teatru recepcji.

Skłodowska jest pomnikiem, symbolem, jakimś nieledwie toposem, Skłodowską po prostu. (W Białymstoku, skąd jestem, chadzało się – jak powszechnie mówiono – na ulice Skłodowską – sic! – zresztą na Orzeszkową i Konopnicką też). Nie tylko bowiem była pierwszą kobietą, która…, ale i tą, która odważyła się być szczęśliwa. No Nobel to jeszcze, dwa właściwie, ale nowy kochanek po śmierci męża?
Skandal. Nie miała w życiu łatwo i myślę, że ten uroczy spektakl jest apelem, żebyśmy o tym pamiętali przechadzając się nie tylko ulicami jej imię noszącymi.