Komuna Warszawa

2018, grudzień, 11. Międzynarodowy Festiwal Teatralny Boska Komedia

SPEKTAKL DLA TURYSTÓW

Wojciech Ziemilski

dram. Sodja Zupanc Lotker

reż. Wojciech Ziemilski

premiera 21 czerwca 2018

Chodzi o turystów zagranicznych, którzy przyjeżdżają do Polski i chcą się przed przyjazdem czegoś o naszym kraju dowiedzieć. I faktycznie, w ciągu godziny otrzymują dawkę solidnej wiedzy… Dawno nie widziałem tak uroczego i inteligentnego spektaklu, publiczność Boskiej Komedii była również wniebowzięta, szkoda, że pokazywano w Krakowie ten spektakl tylko raz, z powodu zainteresowania (i nikczemnej pojemności sceny kameralnej w Słowackim) przyszło mi obejrzeć ten spektakl nieledwie z perspektywy żyrandola, bo innych miejsc brakło. Jednak warto było.

Główną bohaterką – jak się na początku wydaje – jest Maria Stokłosa, bardzo utalentowana choreografka i tancerka. Choreografia przez nią stworzona jest punktem wyjścia do hm… narracji (modne słowo ostatnio), jakby właśnie takiej przewodnikowej pogawędki o tym, co Maria akurat robi na scenie, ale też – o tym, skąd pochodzi, kim jest, gdzie się uczyła, gdzie mieszka itd. I opowiadają nam o tym – po angielsku - aktorzy słoweńscy, czy to w tym wypadku ważne?

A czy istotne to, że Maria jest polską Żydówką? A ile w nas tego, co się zdarzyło przed laty w naszych rodzinach? Czy można uciec od historii? Czy trzeba? Czy wolno? Wreszcie - czy można przystępnie opisać choreografię? W ogóle – sztukę współczesną? Prawda, że o wszystkim? Ale z wdziękiem i - szczęśliwie – bez egzaltacji.

Wyobrażam sobie, że zebranie w jednym miejscu i czasie obojga aktorów z Ljubljany i niezwykle zapracowanej Marii Stokłosy, jest zaiste dużym wyzwaniem. Polujcie zatem.

 

2017, wrzesień

CEZARY IDZIE NA WOJNĘ

Cezary Tomaszewski

reż. Cezary Tomaszewski

premiera 8 lipca 2017

Wyszedłem z Komuny Warszawa nieco zdezorientowany, gdyż z tak ekscentryczną formą popularyzacji pieśni Moniuszki jeszcze się nie spotkałem. Mam w ogóle wrażenie, że nie do końca nie zrozumiałem, co Artysta miał na myśli (Tomaszewski, nie Moniuszko), niemniej ów spektakl, performans czy jakkolwiek nazwać tę opowieść – dosyć mi się podobał, gdyż było to dziwne, a ja lubię dziwny teatr. 

Idzie mniej więcej o to, że bohater sztuki - Cezary Tomaszewski - dostał wiele lat temu na komisji wojskowej kategorię E, czyli uznano go za niezdolnego do służby wojskowej, a on po latach chce się z różnych powodów od tej niesprawiedliwej decyzji odwołać. Michał Dembiński – jeden z aktorów i także świetny bas – czytał wykaz chorób, które kwalifikowały poborowych do poszczególnych kategorii zdrowia i lista owych chorób wzbudzała w publiczności lawiny śmiechu, czego również nie zrozumiałem, może dlatego, że większość widowni nie pamiętała wojskowych komisji lekarskich z tamtych czasów, a ja owszem, i może dlatego nie uznawałem tego za śmieszne, gdyż śmieszne to nie było. 

Więcej niuansów, nadpisań, metafor i asocjacji nie odnalazłem, ale to na pewno dlatego, że późno przyszedłem i miałem miejsce za pianinem.